bar2

zakwas

Zjadam  dwa  ostatnie kawałki  chałki z masłem.  popijam YerbaMate
Godzina 21.50
.
Od jutra koniec.
Od jutra zero cukru a i koniec z białym pieczywem.
.
Sporządzam magiczne mikstury i czas  odrobaczyć  się  ;)
.
.
.
Gdyby ktoś  był dociekliwy CO ONA Z TYM ODROBACZANIEM
-> 
http://wylogujsiee.blog.pl/2017/04/23/jeste-szamane/

.
.
(…) nie o tym
nie o tym dziś miało być.
.
.
.
zostawiam wam sprawdzony przepis na zakwas buraczany  i  znikam pod kołdrą ;)
.
.
.
Chociaz powinno  się  robić GO w kamionkowym garnku jak ogórki kiszone ….. ja robię w słoiku 3 albo 5cio litrowym
.
układam  cienko obrane i grubo pokrojone buraki (aby były ciężkie i żeby nie wypływały na wierzch), mniej więcej do ¾  słoika .
Pokrojone buraki przekładam  zielem angielskim, czarnym pieprzem, liśćmi laurowymi i dużą ilością obranego i pokrojonego na pół czosnku – ok 5 główek a czasem to i 7 wrzucę …. ale ja z TYCH do czosnek kładą na kanapkę z masłem, więc się nie sugeruj ;)
.
zalewam przegotowaną i ostudzoną wodą rozmieszaną z solą – na 1 litr wody daję 1 łyżkę soli.
.
czasami buraki wypływają na powierzchnię i wtedy trzeba je przycisnąć, np. ja robię to  talerzem , na  talerz kładę kamień, przykrywam gazą
i odstawiam w ciepłe miejsce na ok 5-7 dni.
,
Czas kiszenia zależy od temperatury, cieplej – znaczy SZYBCIEJ :)
.
.
Ukiszony zakwas  przecedzam, rozlewam do mniejszych słoików  i trzymam w chłodzie jak ogórki kiszone
.
.
.
Proste ?
Proste ! ;)