142_szaman-etap2

Jestę Szamanę .

Oczywistym jest … dlaczego lekarze  zamiast leczyć przyczynę, skupiają na skutkach się raczej.

Przepisując  co rusz rozmaite maści  sterydowe , na wszelakie problemy skórne , które często od niczego innego, jak od robaków są właśnie.
Oczywiście problemy skórne to nie jedyne objawy zarobaczenia organizmu , ale  nie będę się teraz rozpisywać, bo w sumie to „przyszłam” tu żeby podzielić się z wami moją „historią” i moim sposobem na „lokatorów”.
.
.
.
Kiedy poszłam do lekarza (dermatologa) bardzo dobrego (podobno) ze zmianą skórną, tzw. egzemą (jak stwierdził)…. na moje pytanie SKĄD bierze się OWA ( bo chyba normalne , ze chciałabym wiedzieć, CO i JAK zamierza „leczyć” ) odpowiedzieć mi nie potrafił , MAŚĆ sterydową PRZEPISAŁ.
.
„Smarować trzeba….  A co będzie TO SIĘ ZOBACZY” (serio?)
.
Wizyta 200
Maść 100
Liczydła mi mówią , że gość oskubał mnie (nie)ZDROWO, a ja w rezultacie  zaczęłam leczyć się na własną rękę (skutecznie zresztą).
.
.
.
W walce z robakami, bezwzględnie należy odstawić cukier… żegnaj nutello, żegnaj czekolado z orzechami, jedzoną w formie batonika, całą do gęby „na raz” ;).
.
Można, a wręcz wskazane jest  przestawienie się na Ksylitol (cukier z brzozy) który poniekąd odgrzybia i odrobacza bo „odkwasza” organizm.
Warto   zakupić  też sól z Kłodawy (jedyną słuszną), bo ta „zwykła” sklepowa, to jedynie do dróg sypiania i niczego innego się nie nadaje.
Żadna himalajska, żadna morska… a nasza POLSKA sól Kłodawska, która btw ja dodaje zawsze do butelki z wodą , ale może kiedyś wam o tym opowiem bo to kolejny RZEKA temat, obiecuje w najbliższych dniach pogadankę na INSTAGRAMIE.
.
(…)Swoją  kurację rozpoczęłam w dzień pełni, odstawiając 10 dni wcześniej cukier.
.
Czy się „leczyłam” (?)
.
Przez 10 dni, 200g figi moczyłam  w słoiku z oliwą z oliwek( można użyć innego oleju tłoczonego na zimno)  po kilku dniach  zmiksowałam z pestkami dyni (100g) przechowywałam  gotową „papkę” w lodówce.
Codziennie rano na czczo  jadłam łyżkę, 30 minut przed śniadaniem.
W ciągu dnia wypijałam dwie szklanki czystka a na skórze (nadgarstki) rozcierałam (nie mylić z wcieraniem ;) ) płyn lugola na glicerynie i czekałam aż się wchłonie.
.
.
Kiedy  wyjadłam już  wszystko ze słoika, dobiłam się  kolejną miksturą.
Siemie Lniane 100g i 10g łebków goździków zmiksowanych razem, codziennie rano na czczo łyżkę 30minut przed śniadaniem i podobnie jak wyżej, czystek dwa razy dziennie,  lugola  na skórę.

Oczywiście istnieje też inny sposób odrobaczania, za pomocą  „leków” aptecznych….. które zabijają pasożyty, a ich  toksyny przedostają się  do krwi i podtruwają nasz organizm, dlatego też takie odrobaczanie raczej nie jest wskazane, a podczas KP absolutnie zabronione.
Dlaczego o tym wspominam(?)
.
Wspominam o tym, bo ja odrobaczyłam się podczas KP, ale sposób  jaki wam opisałam, jest całkowicie bezpieczny, bo zwabia robaki do układu pokarmowego, gdzie później (żywe) są wydalane.
.
.
.
.
Proste?
Proste!
.
.
OT CAŁA FILOZOFIA ;)
.
.