13015640_1605441446448645_6172369729602950910_n

Poniedziałek.

Dzien dobry piekni  ludzie ;)

Troche się przeciag na blogu zrobil , 24/04/2016 – OTO JESTEM  ;)
Wybaczcie brak Polskich znakow, Antosia gnije na mamusi a mamusia „klepie” jedna reka, czasami uda się wstawić „ę ” a czasami nie ;)
O czym ja chciałam(?)

Tyle mam zaległości (wstyd) , że nie bardzo wiem od czego zacząć, więc może bez zbędnego PIERDU PIERDU – lecimy ;)
Btw. o pierdach wlasnie dziś będzie ;)

Post który mam nadzieję pomoże nie jednej młodej mamie zanim zacznie wyrywać sobie włosy z głowy jak ja  kiedy to Antosia odstawiała arie w domu i wyła w niebogłosy prężąc się przy tym jak struna .
Prócz płaczu, wyginaniu się i szarpaniu przy cycu, „nasza” kupa była pienista, jakby z pęcherzami powierza a do tego strzelala z tylka  jak woda sodowa z syfonu 8-O  kolor miała poprawny , wiec nie przyszło mi nawet do głowy gdyby nie Edyta (dziekuje jej z tego miejsca jeśli czyta :* ) ze może to być nietolerancja, o tym za chwile.

(…)Dodatkowo zmotywował mnie dziś wpis pewnej mamy na jednej z grup FB która rozpaczliwie wręcz szukała  kropli Sab Simpex (absolutnie zadnych innych)dla swojego dziecka.
Nie powiem, ze nie slyszalam o tych „cudownych” kropelkach kiedy sama byłam w potrzebie, ale…. no właśnie zawsze jest jakies „ale” a zanim dziecku zacznie się podawac jakikolwiek lek (bo to lek przecież) to warto się zapoznac  z każdym „ALE”.

Zaczynajac od początku , należy sobie zadac pytanie CZYM JEST KOLKA(?!) :

Obraz kolki jelitowej polega na napadowym niepokoju i długotrwałym (nawet 3 godziny i dłużej) płaczu z podkurczaniem nóżek i zwiększeniem ilości gazów jelitowych. Często towarzyszą trudności w oddawaniu stolca (nie lubie tego medycznego bełkotu).
Jedna z najczęstszych przyczyn powstawania tzw  „KOLEK”  jest tymczasowa nietolerancja laktozy  (tak było u nas) .
Nie zawsze sa to zielone kupy, jak to  czyta się w internecie.

Co nam pomogło  ???

Na początku były masaże brzuszka z ugiętymi nozkami i masaze dupki (tak, masaze odbytu) przy pomocy oliwki, które do czasu pomagały nam bardzo a ja cieszyłam sie , ze tak swietnie sobie radze.
Jednak z dnia na dzień już było coraz ciężej.
W akcie desperacji napisałam na Instagramie o naszym problemie  i w wyniku burzy mózgów znalazło się kilka dodatkowych rozwiazan, będę leciec linkami ;)

OTO i one :

1.RURKI WINDI

f-windi-kateter-rektalny-skuteczny-sposob-na-kolke-10-szt


https://www.doz.pl/apteka/p22480-Windi_Kateter_rektalny_dla_niemowlat_10_szt

O Jezuuuusie Brodaty – mysle sobie :O ze ja mam „to” wlozyc  Tosce w ta malutka  dupine ????
NEVER!

PRZECIEZ NASZE MATKI I BABKI WKLADALY NAM TERMOMETRY W TYŁKI , WIEC MOŻE WARTO SPROBOWAC (?)– moja druga myśl w dobie poważnego już kryzysu ;)
Rurke posmarowałam na bogato oliwka (rurka ma ogranicznik, wiec bez stresu, ze wepchniecie za dużo) gazy uchodzą dosłownie od razu i rurke trzeba szybko wyjmować bo zazwyczaj nie tylko gazy uchodzą ;)
Uczciwie i szczerze polcam bo naprawdę  uratowały nam dupę, dosłownie i w przenosni ;)

2. Termofor z pestek wisni na brzuszek , zamiast cieplych pieluszek, podmuchu suszarek czy innych :)

12677472_1519712288323716_589926058_n

http://www.instagram.com/babyly.pl

3.  DELICOL (Fanfary) 
Delicol-krople_Aflofarm-farmacja-Polska-Sp-Z-o-oimages_zdjecia115906071042190_5

Polecila mi go mama Hani która mieszka w Stanach ( i dzięki Bogu za roznice czasowa, bo zazwyczaj w nocy odbywały się wszystkie nasze konsultacje ;) ).

Delicol sie podaje przy kazdym karmieniu (ilosc kropli jest w ulotce dostosowana do wieku/wagi). To enzym – laktaza, rozkladajacy laktoze, czyli cukier mleczny.
Jak wyżej pisałam, bol brzuszka bierze się z tego, ze dzieci mogą mieć niedobór naturalnie wystepujacej laktazy (przejściowo, bądź trwale, zwykle przejsciowo) i laktoza z mleka zamiast byc rozkladana na prostsze cukry – fermentuje, a fermentacji towarzyszy wytwarzanie gazu. Stad wzdecie i ból zwany kolką.
Delicol zapobiega w ogole wystapieniu boli i kolki, bo jest enzymem rozkladajacym laktoze, wiec i gaz sie nie tworzy. A Sab, Espumisan i podobne, to substancje powodujące rozbicie pecherzykow juz powstalego gazu, z mniejsza lub wieksza skutecznością.

I tu trochę o „aptece” w nawiązaniu do dzisiejszych poszukiwan Pani na Fb – czytajcie sklady i ulotki! .

Sab Simplex-      (sławne niemieckie krople) – podobno na porcje podaje się  az 25 (!) kropel :O
a substancja czynna sab simplex jest symetykon – tak samo jak w espumisan, bobotic czy infacol. Faktycznie w sab simplex jest go najwiecej w przeliczeniu na ml ale sa tam rowniez slodziki (nie chcecie wiedziec jak aspartam wplywa na mozg) czy konserwanty.

Ps. Delicol nie działa doraźnie, jeśli dziecku w jelitach zalega dużo laktozy, musicie dac mu chwilke, żeby zadzialal, u nas było to ok 3dni zanim Antosia zaczela zalatwiac się bez placzu i swobodnie puszczac baki ( a baki puszcza jak stary;) ).
Już po podaniu pierwszej dawki, w jelitach zaczelo się dosłownie buzować co oznaczalo, ze jelita zaczely pracować, także się nie przestraszcie tak jak ja na początku  ;))

(…) i  już na koniec, zanim peknie mi kręgosłup na pół  (Antosia nadal na raczkach) ;)

CENA!

Cena Enzymu to już jest dobry kabaret ! :O
Wiekszosc aptek sprzedaje Delicol po  +/- 47 PLN , bo co (?!) „dziecku nie kupisz” ?!
Teoretycznie podaje się krople do 3-4 miesiaca w zaleznosci od dziecka, wiec można szybko sobie przeliczyć , ze troszku tego idzie (jednak nie każdego stać).
W mojej osiedlowej aptece cena regularna to 29,90 PLN, aktualnie jest promocja i place 24,90PLN  , podobno na www (allegro etc.) sa po 19PLN (nie wiem, nie sprawdzałam) podsumowując:
nie dajcie się orznac, to nie jest 5PLN roznicy, to jest paczka pampersow z biedry (btw,najlepszych).

Całuję
K