300_300_productGfx_a7a4eb84f19c45b59a77b16eb707ba26

Sylveco

OOooooo Jezuuusie Kolczasty !
No smród !
Smród paskudny ….. przysięgam!

Idę do was z recenzją ! :)

Słyszałam, że występuję w dwóch wersjach, u nas na półkę wskoczył rumiankowy, czyli Sylveco- żel do mycia twarzy .

Może szybciutko, bo nie ma co za bardzo się tu rozpisywać.
Po płynie micelarnym i toniku z hibiskusa (kilka postów wstecz) przyszła kolej na żel.

Dlaczemu?
„Rumianek lekarski już w starożytności był znany ze swoich właściwości przeciwzaplanych, antybakteryjnych i anty-alergicznych. Za jego łagodzące działanie odpowiadają azuleny – związki, nadające olejkowi rumiankowemu intensywny niebieskozielony kolor. Dzisiaj wykorzystujemy ten składnik w pielęgnacji skóry trądzikowej, zanieczyszczonej i podrażnionej.

Hypoalergiczny, głęboko oczyszczający żel do mycia twarzy z kwasem salicylowym (2%) o aktywnym działaniu antybakteryjnym. Zawiera bardzo łagodny, ale jednocześnie skuteczny środek myjący, który nie podrażnia nawet najbardziej wrażliwej skóry. Usuwa zanieczyszczenia i nadmiar sebum, odblokowuje pory i reguluje procesy odnowy komórek naskórka. Żel został wzbogacony olejkiem z rumianku lekarskiego, który posiada właściwości przeciwzapalne, gojące i łagodzące. Systematyczne stosowanie pozwala zachować gładką, miękką, zdrową skórę.”

A dlatemu :).
Siła I MOC ! (by chciało się krzyknąć) no przyznajcie sami, że opis brzmi całkiem sensownie prawda?

Jak to zwykł mówić Mariusz Max Kolonko :
„Moja ocena tego jest taka!…”

Zacznę od tego, co po pierwszym użyciu  odrzuciło mnie baaaardzo, o czym już mi się wymknęło wyżej.
Nie żebym była jakoś specjalnie  wrażliwa na zapachy, używałam różnych  kosmetyków do pielęgnacji i nie zawsze to perfuma, no ale ten żel daje pięknie po nosie!
Pierwsze dni myłam twarz na wstrzymanym oddechu ekspresem jak nigdy, bo mimo smrodu, sam produkt zachwyca składem absolutnie! (ale o składzie za chwile).
Po tygodniu, po dwóch, nadal zapachem się nie zachwycam ale już trochę się oswoiłam i jest do zniesienia.
Bardzo  gęsty i słabo się pieni – ale podczas mycia twarzy akurat obfita piana nie jest MUST HAVE.
Mała niepozorna buteleczka jest w rzeczywistości bardzo wydajna, przy codziennym stosowaniu przez okres dwóch miesięcy została mi ½ butelki .
Pięknie matowi a i  całą pewnością odblokowuje pory, do tego koi stany zapalne skóry (o tak!) dla  cery z problemami  jest jak złoto, czytaj-> robi wszystko, co obiecywał producent.
Działa długofalowo, widocznie poprawia ogólny stan cery przy regularnym stosowaniu, nie wysusza i nie podrażnia,  jak na kosmetyk  naturalny jest tani.
Produkt ten może z całą pewnością trafić do czołówki najlepszych produktów myjących i pielęgnujących! :)

Nooo i skład…. Został nam skład jeszcze.
Niby metoda kopiuj/wklej a ile umęczy się człowiek przy tym :D
Jednak dla wnikliwych, bardzo proszę:

Aqua – woda

Lauryl Glucoside- Glukozyd laurylowy to pochodna kwasu glutaminowego i kwasów tłuszczowych (z oleju kokosowego). Jest to delikatny i skuteczny detergent biodegradowalny o charakterze niejonowym. Łagodny dla skóry i włosów, posiada również właściwości lekko kondycjonujące.

Glycerin – Gliceryna  należy do grupy humektantów, czyli składników o właściwościach nawilżających. Jest to związek o budowie alkoholu wielowodorotlenowego. Posiada dobre zdolności penetracyjne, dzięki czemu zwiększa również transport składników aktywnych w głąb skóry. Jest wysoce higroskopijny, w związku z czym skutecznie zwiększa zdolność wiązania i zatrzymywania wody w naskórku – te obszary stają się bardziej elastyczne, a woda potrzebna w głębszych warstwach skóry zostaje wykorzystana, m.in. do syntezy włókien kolagenowych i elastynowych.

Salicylic Acid – Kwas salicylowy – kwas beta-hydroksylowy (BHA), posiada właściwości złuszczające, przeciwbakteryjne, przeciwgrzybicze i lekko ściągające. Dzięki zdolności wnikania w głąb mieszków włosowych pomaga likwidować zaskórniki, odblokowuje pory skóry, zmniejsza nadmierne wydzielanie sebum i jest pomocny w stanach zapalnych. Poprawia strukturę i koloryt skóry, rozjaśnia powierzchowne przebarwienia oraz zmniejsza płytkie blizny potrądzikowe. Kwas salicylowy działa łagodniej niż kwasy AHA, a jego działanie jest długotrwałe.

Panthenol – Panthenol – prowitamina B5, należy do grupy humektantów. Jest to substancja silnie higroskopijna, działa nawilżająco. Dzięki swojej niskocząsteczkowej budowie posiada duże powinowactwo do keratyny – podstawowego białka budującego skórę, włosy i paznokcie. Łatwo wnika w głąb skóry, gdzie ulega przekształceniu w kwas pantotenowy, czyli właściwą witaminę B5. Jako związek aktywny i łagodzący, przyspiesza procesy regeneracji naskórka, chroni i pielęgnuje skórę wrażliwą i skłonną do podrażnień. W przypadku włosów działa ochronnie i kondycjonująco, wbudowując się w ich strukturę, przez co nadaje im objętości i je pogrubia.

Sodium Bicarbonate – Wodorowęglan sodu – czyli kwaśny węglan sodu (soda oczyszczona). Jest to biały, krystaliczny proszek, spełnia głównie funkcje pomocnicze w kosmetyku, tj. reguluje pH, zmiękcza wodę i zwiększa rozpuszczalność innych związków. Jako substancja aktywna wykazuje korzystne działanie przecwizapalne, oczyszczające i zmniejszające wydzielanie sebum w przypadku cery trądzikowej i przetłuszczającej się.

Sodium Benzoate – Benzoesan sodu – sól sodowa kwasu benzoesowego, jak i sam kwas benzoesowy to konserwanty, czyli substancje zabezpieczające kosmetyk przed skażeniem mikrobiologicznym. Są one dopuszczone  przez organizacje certyfikujące do stosowania w kosmetykach naturalnych. Benzoesan sodu jest stosowany w kwaśnym pH (2-5.5) i jest odporny na działanie promieni UV. Jest bezpiecznym konserwantem, nie drażni skóry ani błon śluzowych.

Chamomila Recutita Oil – Olejek rumiankowy to olejek eteryczny pozyskiwany z kwiatostanu rumianku pospolitego. Charakteryzuje się ciemnoniebieskim zabarwieniem. Zawiera takie substancje czynne jak chamazulen, α-bisabolol, mircen, spiroeter. Substancje te warunkują działania terapeutyczne olejku. Wykazuje silne działanie przeciwzapalne i przeciwobrzękowe polegające na hamowaniu wyzwalania endogennej histaminy, pobudzaniu czynności układu siateczkowo-śródbłonkowego oraz fagocytarnej aktywności leukocytów, jest pomocny w przypadku zranień, owrzodzeń, żylaków, odleżyn, wyprysków, podrażnień błon śluzowych, posiada właściwości przeciwbakteryjne i przeciwgrzyicze, działa na skórę oczyszczająco, pielęgnuje skórę wrażliwą, czerwoną i spękaną, bardzo pomocny przy alergii, egzemie, pokrzywkach, suchej skórze, łuszczącej się i swędzącej lub gdy pojawiają się zaczerwienienia albo plamy, wcierany we włosy hamuje odczyny autoimmunologiczne w obrębie cebulek, powstrzymując wypadanie włosów.

Całkiem możliwe, że to już ostatnie moje podrygi na BLOGu przed porodem ,zostało nam 14 dni do terminu, dlatego trzymajcie mocno kciuki co by dupa nam nie pękła AMEN ;)!