xlander_xa_pram_12_d

Wybrany!

Hej Hej! :))

Pomysłów na dzisiejsza notkę było milion, ale zostawiam na boku maseczkę Clinique która chciałam „ozłocić’ na blogu (jeszcze zdążę ), szkołę rodzenia do której też zaczęliśmy chodzić (trochę, późno….ale lepiej późno ni ż później  :) wybór szpitala, bezdotykowe termometry i inne duperele :))

Lecimy dziś do WAS z wózkiem !
Przymierzając się do kupna wyżej wymienionego, od początku mówiłam, ze zdecyduje się raczej na coś „lepszego” jednak używanego, podobnie jak z nosidełkiem/fotelikiem samochodowym który udało mi się kupić za tak śmieszne pieniądze, ze nawet nie będę się chwalić a dodam tylko, ze wygląda jak nowy i jestem bardzo zadowolona – BRAWO JA.

Oczywiście można zainwestować 500zł w „super” ekstra „dizaajnerskie” nowe nosidełko w najmodniejszych w tym sezonie kolorach , tylko po co ??:)
Spełnia swoją funkcję ??
Spełnia… a i wygląda przy tym :)(co kto lubi)

Zakup wózka dla malucha to zdecydowanie spore wyzwanie dla nas RODZICÓW , które można porównać niemalże z kupnem samochodu :)
Po wstępnych oględzinach w internetach (cena/jakość/opinie użytkowników) przyszedł czas na maraton po sklepach… bo myślę sobie, że oglądne sprytnie każdy model który mnie interesuje i tak jak wyżej wspomniałam, poszukam używki w rozsądnej cenie na www(tak to wyglądało w teorii).
Jak to wyglądało w praktyce? :)

(…)W praktyce zdecydowałam się na nowy wózek 2w1 bo już byłam tak zmęczona chodzeniem, szukaniem, czytaniem opinii w internetach, że chciałam mieć to juz za sobą nawet gdybym miała przepłacić.
W sklepach wybór jest ogromny a ceny wózków to jakiś kosmos!!! No chyba, że to tylko mnie nie stać na wózek za 3500 PLN .
Każdy producent jest „najlepszy” :)  jeden kusi skrętnymi, piankowymi kołami i regulowaną rączką, inny dużymi pompowanymi kołami i możliwością przekładania rączki na dwie strony …. jeszcze inny dodatkowymi gadżetami i egzotycznymi kolorami.

Po wczorajszej wizycie w SMYKu zdawało się, że wózek już wybrany, jednak po przeczytaniu ogromu negatywnych opinii zrezygnowałam i dałam sobie jeszcze jedną szansę.
Pojechaliśmy do największego sklepu malucha w Warszawie i Bóg zapłać za sprzedawcę który na temat każdego wózka i każdej marki dał nam porządny wykład łącznie z rokiem założenia danej marki (to się nazywa pracownik z powołaniem) i oświecił zielonych (jak się okazało) rodziców :)

Kilka ważnych (DLA MNIE) rzeczy , którymi się kierowałam w wyborze wózka i na początku dodam, że wygląd jest na ostatnim miejscu, chociaż w ostatecznym rozrachunku nie poszło nam aż tak źle, bo nasz wózek nie tylko jest funkcjonalny ale cieszy oko :)

1. Na pierwszym i najważniejszym miejscu jest u nas STELAŻ I WAGA wózka, co jest oczywiste i chyba tłumaczyć nie trzeba ;)

2.Wymiary wózka ->Im większy i szerszy wózek, tym większy komfort i bezpieczeństwo dziecka. Niestety, nie wszystko złoto co się świeci. Są wady, o których nie można zapominać – między innymi problemy z dostaniem się do środków lokomocji, windy, sklepów czy urzędów. Może na pierwszy rzut oka sytuacje wyglądają mało groźnie, ale potrafią wyprowadzić z równowagi.

3.Łatwość obsługi -> Wózek powinien być łatwy i szybki w obsłudze. Jego złożenie czy rozłożenie nie powinno zajmować więcej niż kilka sekund.

4.Rodzaj kółek -> pompowane – są bezdyskusyjnie najlepsze! Świetnie radzą sobie na trudnym terenie, amortyzują wstrząsy i nierówności terenu. Im większe koła, tym lepiej radzą sobie na trudnej nawierzchni czyli na wierzchni POLSKIEJ ;)

5.Dodatkowe akcesoria -> Wózek, torba, parasolka etc.

Model wóka jaki wybrałam to  X- lander XA. 2w1
Nie jest to  wózek  z  2015 roku stąd też może jego „ludzka” cena (1350PLN z ceny wyjściowej 2100PLN) .

xA-budka1
GONDOLA : 
-jest bardzo lekka(podonie jak stelaż) , nie za duża ani nie za mała ,ma uchwyt do przenoszenia, co jest wygodne przy składaniu wózka i wkładaniu do bagażnika
-stelaż  łatwo się składa a dzięki zdejmowanym (jednym kliknięciem)  kołom mieści się  również w niewielkich bagażnikach a do mojej A klasy wchodzi jak złoto, zostawiając przy tym jeszcze bardzo dużo miejsca :)
-otwierane  na suwak okienko w budce gondoli (zabezpieczone siateczką) zapewnia przepływ powietrza w upalne dni.

51bc9463c14cc3b633fe807a5bb7f5a2xlander-xa-zlozony
SPACERÓWKA :
-siedzisko spacerówki jest dość obszerne a budka  jest dość duża (dodatkowo rozpinana) naprawdę myślę, że jest wystarczająca by chronić dziecko przed słońcem, wiatrem czy śniegiem.
-barierka z przodu jest wypinana z obu stron
-regulowany podnóżek, który dla maluchów można rozłożyć  na równi z siedziskiem a dla starszego dziecka normalnie opuścić.
-regulowane jest również oparcie które można  opuścić jedną ręką; położyć na płasko do spania nie budząc przy tym malucha bo wszystko odbywa się bardzo lekko i sprawnie .
-koła są pompowane (wszystkie cztery), przednie w dodatku obrotowe, więc wózek dość dobrze będzie radził  sobie w terenie i na wertepach.
-regulacja  wysokości rączki (jest to rączka łamana)  rusza się pod różnym kątem nachylenia, spokojnie i wyższe osoby sobie poradzą.
-wygodny klasyczny  hamulec blokujący tylne koła
-5-punktowe pasy bezpieczeństwa
-pakowny i łatwo dostępny kosz na zakupy
-wózek jest bardzo zwrotny a przednie koła można blokować
-wiele elementów (wnętrze gondoli, siedzisko spacerowe) można wypiąć i uprać

Dodatkowo dostaliśmy zimowy śpiworek do gondoli… jesteśmy gotowi ! :))

Jak u was?