podklad-do-cery-naczynkowej

(od)krycie :)

Dzień dobry Wszystkim ! :)

O czym ja chciałam?
Przychodzę dziś do WAS z bardzo przyjemnym  tematem, raczej dla Pań choć nie koniecznie …Czasy takie nastały, że nie jeden Pan jest bardziej zorientowany w  temacie ale co robić?

O podkładach będzie…raczej kryjących bo tych ze względu na swoją cerę   przetestowałam  właśnie najwięcej, pracując w aptece, później w Clinique i obecnie w Dior miałam możliwość próbować   wiele różnych marek, od aptecznych-  LaRochePosay, Avene, Lierac, Pharmaceris, Iwostin  po drogeryjne- Ziaja, Vichy, Kobo, jak również  te z wyższej półki- Dior, Chanel, La Prairie, Estee Lauder, Lancome, Bobbi Brown etc.

Oczywiście gdybym miała o każdym napisać kilka słów, myślę, że dnia by nam zabrakło…dlatego oszczędzę wam paplaniny i skupię się na moich ulubionych i jednym bublu dla odmiany :)

Myśląc: PODKŁAD KRYJĄCY , nasuwa mi się od razu na myśl DoubleWear  EsteeLauder (Cena ok. 179zł) o którym bym chciała napisać, jednak zdecydowanie nie umieszczę go w zakładce „ulubione”.
Spotkałam się z wieloma opiniami na temat tego produkt, jak również miała okazję wyrobić sobie osobiście zdanie na jego temat (prawie cała butelka stoi u mnie w łazience na półce :)) dzięki BOGU zakupiłam go w ramach zakupów pracowniczych (tzw. alokacja) jako, że Clinique i EsteeLauder to ten jeden koncern, zapłaciłam za niego śmieszne pieniądze bo -70% od ceny sklepowej.
IMG_6814_900

Co do tego, że jest to podkład kryjący, nie ma najmniejszych wątpliwości, jest to tapeta jak mało która :)
Straaaaaasznie przesusza skórę, strasznie zatyka, fakt faktem, że cały dzień trzyma się na twarzy jednak wieczorem twarz wygląda na baaardzo zmęczoną i „starą”.
Bardzo szybko zastyga, co może być wadą(smugi, plamy) jak i zaletą jeśli ktoś umiejętnie go nakłada.
Nie zostaje na ubraniach bo tak jak wyżej napisałam, podkład wżera się w skórę ekspresem i zostaje tam na długie godziny:) (kupując produkt, polecam wybrać się do sklepu malarskiego po szpachelkę, bo zmycie go z twarzy do łatwych zadań nie należy).
Również dobra alternatywa dla Pań „aktywnych”, nadaje się nawet na basen…po wynurzeniu się z wody wygląda jak świeżo nałożony :) co za tym idzie- WILGOCI SIĘ NIE BOI, na siłownie też się nada, mówię o tym bo choć może to śmieszne , coraz częściej widuje się panie, które przed wyjściem na siłownię poprawiają makijaż:) zazwyczaj te właśnie „PANIE” się nie pocą, ale taka informacja dla nich na wszelki wypadek ;)

Oczywiście są kobiety które są zakochane w tym podkładzie i o żadnym innym słyszeć nie chcą( krycie ponad wszystko), co by nie mówić jest to bestseller, niestety z moją skórą nie współpracuje a dodam, że cery nie mam suchej.
Podsumowując- jest to NAJGORSZY  podkład jaki miałam okazję testować, po użyciu którego na mojej twarzy dzieją się dziwne rzeczy  :-|
Szczerze- NIE POLECAM.

5644234956

Jeden z moich ulubieńców- Vichy, Dermablend. (cena ok. 90zł)
Na początek ciekawostka- podkład o pełnym kryciu, jest w stanie pokryć całkowicie tatuaż (sprawdzone na własnym ciele).

Kosmetyk jest bezzapachowy, nie zawiera parabenów, przeznaczony również dla osób ze skórą wrażliwą.
Jest bardzo plastyczny  i  lekki, dobrze stapia się ze skórą!
Dermablend to najbardziej kryjący podkład, jaki do tej pory stosowałam zaraz po wyżej wymienionym DoubleW.
Nie „ściąga” i nie wysusza skóry, dodatkowo pozostawia ładne matowe wykończenie, niewyczuwalne na skórze.
Nie ciemnieje i nie roluje się :)

podklad_kremowy_16973

Yves Rocher, Couleurs Nature(Cena do 50zł) – kto by pomyślał(?!) :)
Podkład na który natknęłam się całkiem przypadkiem ,bo dorwałam go  gdzieś, kiedyś, u kogoś  szykując się na jakieś party kiedy to kosmetyczkę zostawiłam jakimś cudem w domu.
(…) miłość od pierwszego użycia.

Upolować  go można na promocji już za 36zł (!) raczej nie do tłustej cery  a mieszanej w kierunku suchej.
Uwielbiam!
Pięknie kryje i ładnie się rozprowadza, przy czym daje efekt rozświetlonej i wypoczętej skóry.
Szczerze polecam go każdemu, myślę, że za taką cenę grzechem jest go nie przetestować !!!

Jedyny minus -podkład jest w słoiczku i jeśli ktoś ma długie paznokcie, „wydobycie” produktu może być problematyczne(przynajmiej dla mnie, ponieważ nie mam w zwyczaju  nabierać podkładu pędzlem :-D ), polecam szpatułkę, która zresztą o ile dobrze pamiętam, powinna być w opakowaniu.

IMG_2976

Znalazłam również ulubieńca w „mojej” marce, DIOR Forever (Cena ok 219zł)
Bardzo  dobrze się rozprowadza na twarzy, jest bardzo plastyczny nie zatyka porów i bardzo ładnie kryje nie robiąc przy tym efektu maski..
Po jego aplikacji twarz wygląda bardzo zdrowo i aż żal nakładać na niego puder. Posiada też wysoki filtr SPV25, jest odporny na wilgoć, jednak mimo wszystko mnie osobiście cena trochę odstrasza.

Może , dla większości ameryki nie odkryłam ale nawet jeśli chociaż jednej osobie mój post będzie pomocny, jestem zadowolona ;))

Dobrej nocy dla wszystkich!!!
Całuję
K.